Dnia 28 lipca 2002 roku, na Placu św. Piotra w Rzymie, papież św. Jan Paweł II ogłosił świętym kapucyna z Pietrelciny – Ojca Pio. Był to dzień radości nie tylko dla Włoch i dla zakonnej wspólnoty, ale dla całego Kościoła, który w osobie Ojca Pio otrzymał nowego orędownika i przewodnika na drogach wiary.
Ojciec Pio, urodzony 25 maja 1887 roku w Pietrelcinie, przez całe życie pragnął być prostym i wiernym narzędziem w rękach Boga. Już jako młody kapłan został obdarzony niezwykłymi charyzmatami – w tym stygmatami, ranami Chrystusa, które nosił przez ponad 50 lat. Najgłębiej jednak zapisał się w sercach wiernych jako człowiek modlitwy, spowiednik i kierownik duchowy, który niezliczonym osobom pomógł odnaleźć drogę do Boga.
Jego życie nie było wolne od cierpienia – doświadczał niezrozumienia, chorób, a także wieloletnich ograniczeń nałożonych przez Kościół. Wszystko przyjmował w duchu posłuszeństwa, powtarzając: „Chcę być tylko ubogim bratem, który się modli”. Właśnie ta pokora i oddanie Bogu sprawiły, że stał się światłem dla wielu.
Święty Ojciec Pio pozostawił po sobie nie tylko świadectwo świętości, ale i konkretne dzieła: założone przez niego „Dom Ulgi w Cierpieniu” w San Giovanni Rotondo do dziś jest jednym z największych szpitali we Włoszech, służącym chorym z całego świata.
Dziś, 24 lata po jego kanonizacji, wspominamy go jako patrona cierpiących, ludzi szukających pojednania z Bogiem i wszystkich, którzy pragną wzrastać w wierze. Jego umiłowanie Eucharystii i modlitwy różańcowej pozostaje dla nas wezwaniem, byśmy także my szukali siły i pokoju u stóp Jezusa i Maryi.
Niech rocznica kanonizacji będzie okazją, aby powierzyć się jego wstawiennictwu, prosić o umocnienie w trudnościach i uczyć się od niego zawierzenia wszystkiego Bogu.
Święty Ojcze Pio, prowadź nas drogą modlitwy, miłości i wierności Chrystusowi!